Od dawna chodziło mi po głowie, żeby spróbować gruzińskich win produkowanych klasyczną metodą*. Słyszałem o nich mnóstwo dobrego, ale w Polsce trudno trafić na naprawdę ciekawe butelki, szczególnie jeśli chodzi o wina pomarańczowe. Kiedy w końcu udało mi się je zamówić, stwierdziłem, że to idealny moment, żeby podzieli